Zgromadzonym licznie na placu koronacyjnym, rozpościerającym się obok ożarowskiego sanktuarium, czcicielom Różańcowej Królowej Rodzin, której słynący cudami wizerunek ozdobiono przed dwoma laty papieskimi koronami, przewodniczył w modlitwie dziękczynnej ordynariusz sandomierski bp Krzysztof Nitkiewicz. Powitany uroczyście i z radością przez kustosza sanktuarium ks. prał. dr. Stanisława Szczerka, Pasterz Diecezji wyraził swoją „radość z obecności na tym miejscu biskupa zamojsko-lubaczowskiego Wacława Depo”, który - jak zaznaczył Pasterz - „jest nasz, bo tutaj pracował, tutaj przed laty jako rektor Wyższego Seminarium Duchownego formował przyszłych kapłanów”. „Rocznice są po to - kontynuował we wprowadzeniu do Mszy św. bp Krzysztof Nitkiewicz - by przypominać nam ważne wydarzenia, które wywarły znaczący rys na naszym życiu, wyznaczyły nowy kierunek marszu. Dzisiaj dziękując za dar koronacji, musimy się też zapytać samych siebie, co ona zmieniła w nas, w naszym postępowaniu, w naszym życiu, co nam dała, co wywołała, jak pomogła, ile łask nam Pan Bóg przez nią zesłał?”.
Msza św. dziękczynna zgromadziła kapłanów z ożarowskiego dekanatu i z okolic, którzy razem z mieszkańcami Ożarowa, z przedstawicielami władz miejskich w osobie burmistrza Marcina Majchra i wiceburmistrza Pawła Rędziaka, samorządowych, pocztami sztandarowymi „zapragnęli potwierdzić w obliczu Matki swoje powołanie i swoją misję w świecie” - jak wyraził to w słowach homilii bp Wacław Depo. „Procesja, którą odbyliśmy z sanktuarium - kontynuował Ordynariusz Zamojsko-Lubaczowski - stanowi pewien skrót ludzkiego życia. Droga może fascynować, gdy się wie, dokąd się idzie i z Kim się idzie”. Te słowa stanowiły podkreślenie powitalnych słów Kustosza ożarowskiego sanktuarium, wyrażającego wdzięczność Bogu, że „dał nam taką łaskę, że obecne pokolenie okazuje tak wielką cześć i szacunek wobec naszej Matki, którą tutaj nazywamy Różańcową Królową Rodzin”. Ożarów i okolice, cała diecezja, oddychająca jeszcze klimatem Nawiedzenia, potwierdzają, że pragną drogę życia przemierzać w kierunku Pana Boga i iść do Niego razem z Matką. Uroczystości rocznicowe zakończyły się Apelem Jasnogórskim.
Co druga świątynia na terenie diecezji Leiria-Fatima, na środkowym zachodzie Portugalii została w jakiejś formie uszkodzona w następstwie przechodzących od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski orkanów. Według portugalskich władz kościelnych większość zniszczeń dotyczy kościołów i kaplic, które straciły w następstwie huraganowych wiatrów dach, okna lub z powodu intensywnych opadów deszczu zostały zalane wodą. Wśród obiektów sakralnych, które ucierpiały na skutek żywiołu są m.in. obiekty znajdujące się na terenie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie. Według tamtejszego rektoratu łączne straty spowodowane żywiołem przekroczyły tam wartość 2 mln euro.
Przechodzące sukcesywnie od końca stycznia przez Półwysep Iberyjski wichury i powodzie spowodowały nienotowane od ponad pół wieku w Portugalii szkody. W efekcie kataklizmu śmierć poniosło 19 osób, w tym szczególnie w położonym na środkowym zachodzie kraju dystrykcie Leiria. Rząd premiera Luisa Montenegro szacuje szkody wyrządzone przez orkany, szczególnie przez sztormy Katrin i Leonardo, na ponad 5,5 mld euro. Z szacunków organizacji branżowych oraz samorządów wynika jednak, że mogą być one większe. Zdaniem ministra gospodarki Manuela Castro Almeidy same tylko straty wyrządzone na terenach należących do podmiotów gospodarczych wyniosły blisko 1 mld euro, co potwierdzają towarzystwa ubezpieczeniowe.
Bp Jan Sobiło na alei Katedralnej. Kapłan posługuje na Ukrainie 34 lata i doskonale rozumie relacje pomiędzy Polakami i Ukraińcami.
Biskup Sobiło z Zaporoża w wywiadzie dla niedziela.pl mówi, że Polska z Ukrainą mogłyby stanowić wielką siłę i byłoby to przebudzenie dla całej Europy do nowych czasów.
Karol Porwich: Księże biskupie, Zaporoże jest okaleczone w wielu miejscach przez działania wojenne. Wioski frontowe w okolicy przerażają apokaliptycznymi obrazami. Jak dziś wygląda sytuacja w Zaporożu?
Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.
O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.