Spotkanie poświęcone II Soborowi Watykańskiemu i Jasnej Górze odbyło się 1 lutego br. na Jasnej Górze. Gościem specjalnym sesji „Jasna Góra - soborowe sanktuarium wczoraj, dziś, jutro” był o. Jerzy Tomziński OSPPE, jedyny w Polsce żyjący uczestnik obrad soborowych.
Jak przypomina o. Jerzy Tomziński, modlitwa za Sobór odbywała się na prośbę papieża Jana XXIII, który już w dniu otwarcia komisji przygotowawczej zawierzył Sobór Pani Jasnogórskiej oraz wszystkie jego prace. Z inicjatywy prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego Jasna Góra stała się „sanktuarium soborowym”. Już jesienią 1962 r. na Jasnej Górze podjęto wielką akcję czuwań soborowych.
W czasie Soboru papież otrzymał Akt oddania biskupów polskich w niewolę Maryi, kopię obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej i szczegółowy program ksiąg Soborowego Czynu Dobroci. Jasna Góra ofiarowała świecę wytopioną z wosku świec przywiezionych przez parafie podczas czuwań soborowych, która paliła się przy konfesji św. Piotra w czasie obrad Soboru. Przygotowano również 5 tys. hostii dla ojców soborowych, różańce i obrazy Matki Bożej. To biskupi polscy złożyli memoriał w sprawie ogłoszenia Maryi Matką Kościoła. Obok o. Jerzego Tomzińskiego podczas jasnogórskiej sesji, głos zabrali także: abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, Anna Rastawicka z Instytutu Prymasowskiego oraz o. dr Jan Pach. Uwieńczeniem sesji była Msza św., sprawowana pod przewodnictwem abp. Wacława Depo w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej.
Sesję zorgnizowało Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” w Częstochowie.
(I. T.)
Sympozjum i rekolekcje kapłańskie
Bądźmy mocni łaską Chrystusa
W dniach 28-31 stycznia na Jasnej Górze odbyło się 22. Sympozjum Rekolekcjonistów, Ojców Duchownych i Spowiedników Kapłańskich. To doroczne spotkanie miało charakter rekolekcji kapłańskich. Uczestniczyło w nich ponad 120 kapłanów. Jak podkreślił ks. Tomasz Rusiecki, dyrektor Krajowy Unii Apostolskiej Kleru, jeden ze współorganizatorów sympozjum, spotkanie zostało wpisane w program duszpasterski Kościoła w Polsce i Rok Wiary, skierowane było na nową ewangelizację. - Jeśli program duszpasterski Kościoła w Polsce brzmi: „Być solą ziemi”, to właśnie przyglądamy się w czasie tych rekolekcji, co to znaczy, że jako księża, ojcowie duchowni, kierownicy duchowni, rekolekcjoniści, mamy być solą ziemi - powiedział. - Na Jasną Górę zawsze przybywa się z wielką radością. Spotykając innych kapłanów, wzajemnie się ubogacamy, nie tylko swoją otwartością, ale też swoją wiarą, swoją modlitwą. Rok bez nawiedzenia Jasnej Góry byłby niespełniony, miałby poważną lukę.
Sympozjum organizowane jest od 1982 r. przez Komisję Episkopatu ds. Duchowieństwa. Za organizację odpowiada bp Paweł Socha, członek Komisji. W sympozjum uczestniczył także należący do Komisji bp Jan Szkodoń z Krakowa.
Noworoczny koncert
Jasnogórska Orkiestra Dęta
Reklama
Noworoczny Koncert Jasnogórskiej Orkiestry Dętej pod dyrekcją Marka Piątka zabrzmiał 26 stycznia w Sali o. Kordeckiego. Słuchało go ponad tysiąc osób. Obok kolęd i pastorałek zagrano także utwory rozrywkowe. Jasnogórska Orkiestra Dęta od 1961 r. nieustannie uczestniczy w najważniejszych uroczystościach na Jasnej Górze. Członkami Orkiestry są muzycy soliści Filharmonii w Częstochowie, studenci i absolwenci Akademii Muzycznych w Katowicach i Wrocławiu, uczniowie Zespołu Szkół Muzycznych w Częstochowie oraz wybrani najlepsi muzycy amatorzy grający na instrumentach dętych. Od 2001 r., po śmierci kapelmistrza Alfreda Stępniewskiego, obowiązki dyrygenta przejął pedagog Zespołu Szkół Muzycznych w Częstochowie Marek Piątek, absolwent PSM II st. w Częstochowie i Akademii Muzycznej w Katowicach.
Konferencja hospicyjna i rekolekcje
Wspierać, leczyć i pocieszać pacjentów...
W dniach 25-27 stycznia na Jasnej Górze odbyła się 17. Jasnogórska Konferencja Opieki Paliatywnej i Zespołów Hospicyjnych, z udziałem pielęgniarek, lekarzy, fizjoterapeutów, psychologów, pracowników socjalnych i wolontariuszy, a także kapelanów posługujący pacjentom terminalnie chorym. - Co roku zapraszamy kolejne osoby z zagranicy, które dzielą się swoimi doświadczeniami, ale trzeba przyznać, że też czerpią od nas, ponieważ Polska, jako kraj, pod względem rozwoju opieki paliatywnej jest na piątym miejscu w Europie - wyjaśniała Izabela Kaptacz, kierownik organizacyjny.
Spotkanie zakończyła niedzielna pielgrzymka hospicjów polskich. Jej głównym punktem była Msza św., odprawiona przez abp. seniora Stanisława Nowaka z Częstochowy. - Bardzo często zżerani chorobą raka ludzie, skłonni są widzieć przed sobą tylko ciemność, ciemność śmierci. Do takich trzeba nam iść z wielkim sercem, z całą wielkością naszego człowieczeństwa, ze słowem Ewangelii pokoju i nadziei - nadziei na życie wieczne - mówił w homilii abp Stanisław Nowak.
Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu,
kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole,
gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych
dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie
to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam
pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie
kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam
się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać.
Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat.
Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach
nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej?
I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki.
Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością,
a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do
tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego
widza.
Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia
Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie
zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat
została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego
synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie
swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie
dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty.
Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych
posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie
zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego
woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie
mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia
Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego
Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci
i młodzieży.
Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić
swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych
odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze,
to nauki Matki
Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w
formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można
w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej
Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny
Darowskiej2.
Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede
wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła
całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele
jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie,
jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą,
szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa,
jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z
myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie,
praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna.
Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska.
Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego
cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają
drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania,
uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich
wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie.
I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako
wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców
zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy
wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników,
często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili.
Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności
za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła
sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała
do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to
właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy
młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również
wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny.
Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto
zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste -
wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam
tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają
w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu
wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu.
Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką.
Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy
muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami
wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać
swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone
tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane
nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze
wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: "
Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności
- nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać
sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości,
pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie
zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości
zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam
nadzieję, że będę w stanie im sprostać.
1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć
m.in. w następujących publikacjach:
- Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina
Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996
- Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania,
pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996
- S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów
1997
2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki
Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa
Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
Stowarzyszenie Pokolenie/Instytut Pamięci Narodowej
Kard. August Hlond
- „Na początku było Słowo. Słowo było u Boga, a Bogiem było Słowo”. Tym, którzy je przyjęli, dało moc, dało światło, dało zwycięstwo. To słowo głosił niestrudzony prymas kardynał August Hlond, pierwszy biskup naszej diecezji, który sto lat temu w tym Kościele przyjął święcenia biskupie i dokonał uroczystego ingresu do nowo utworzonej diecezji katowickiej - mówił abp Andrzej Przybylski w czasie Eucharystii z okazji 100. rocznicy ingresu Augusta Hlonda do pierwszej katedry katowickiej.
Odnosząc się do odczytanego fragmentu Ewangelii św. Jana, abp Andrzej Przybylski przypomniał, że w prologu zawarta jest synteza całej teologii wcielenia. Jednocześnie Ewangelista zwraca uwagę słuchaczy, że to słowa determinują nasz sposób myślenia.
W minioną niedzielę w miejscowości Gać i Małujowice odbyło się radosne kolędowanie. Barwne korowody i zespoły muzyczne można było spotkać w kościołach, domach i na ulicach.
W kościele parafialnym w Małujowicach kolędowanie odbyło się z kapelą Po Naszemu. Tworzące ją utalentowane dzieci ubogaciły śpiewem sprawowaną liturgię. Kolędowanie w domu parafialnym poprowadził ks. Grzegorz Mądry, ojciec duchowny WSD diecezji warszawsko-praskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.