„Habemus papam” - słowa te wypowiada kardynał diakon, ogłaszając imię nowego papieża. Na takie słowa czekał Kościół na całym świecie. To jest znaczące zdanie: - Mamy ojca. Wszak każdy papież jest ojcem chrześcijaństwa.
Zdanie to niesie ze sobą wielką radość. Bo, co znaczy - masz ojca? Oznacza to, że jest ktoś, kto cię kocha, że ojciec ten jest z tobą i dla ciebie. Ojciec będzie się tobą opiekował, zapewni ci byt i życie. Dlatego słowa „habemus papam” zapowiadają ważne wydarzenie w Kościele. Oznaczają, że Kościół ma swojego sternika, ma ojca, ma kogoś, kto mu przewodniczy. Kto go prowadzi nawet przez wzburzone fale, które pojawiają się wokół Kościoła, które powodują czasem różne klęski.
Każdy papież przychodzi do Kościoła z miłością, przychodzi z otwartością i najbardziej kocha Kościół. Apostoł Piotr był pytany przez Jezusa: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie?” (J 21, 15). Ostatecznie Piotr odpowiada: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” (J 21, 17). Na to pytanie odpowiada dziś jego następca.
Zauważmy, że w Credo wyznajemy wiarę w Boga w Trójcy Świętej Jedynego, ale wyznajemy też wiarę w „jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”. Wiara w Kościół - zauważmy - jest wyznawana na tym samym poziomie, co wiara w Boga, co znaczy, że Kościół jest ustanowiony przez Boga, Kościół zasługuje na największy szacunek, bo w nim dzieje się nasze zbawienie.
Kochani, otoczmy szacunkiem, miłością i modlitwą naszego Ojca Świętego Franciszka.
Myślę, że nie ma na świecie człowieka, który w ostatnim czasie nie byłby przerażony sytuacją w Syrii. Nie jestem ekspertem od spraw politycznych, co więcej nie pociąga mnie ta dziedzina. Dlatego też proponuję, abyśmy spojrzeli na ten problem z punktu życia duchowego. Tak się składa, że im dłużej jeżdżę po świecie, tym bardziej przekonuję się, iż człowiek buduje wokół siebie dokładnie to, co ma w sobie. Ktoś, kto dba, aby jego serce stanowiło skarbnicę radości, miłości i pokoju, będzie starał się, żeby w jego środowisku również panowały te wartości. Analogicznie jest w przypadku, gdy pozwolimy, aby miejsce dobra zajęło zło. Człowiek smutny buduje w swoim środowisku przygnębiającą atmosferę. Ktoś, kto ma w sobie jakiś lęk, za każdym zakrętem widzi chuligana, planującego zamach na jego życie. Natomiast ja dokładam wszelkich starań, aby być blisko Chrystusa, który jest Księciem Pokoju i mojego serca. Skutkiem czego, jeśli nawet przychodzą trudniejsze dni, to wiem, że niezależnie od tego, co dzieje się wokół mnie, nie zapominam o tym, że w moim sercu mieszka Ten, który jest Dawcą pokoju. Wielokrotnie przekonałam się, że od Niego mogę czerpać prawdziwy pokój. Widzimy więc, że tak na dobrą sprawę wszystko zaczyna się i zależy od naszego serca. W dużej mierze to my sami jesteśmy kreatorami wyglądu swego wnętrza. Jeśli uważam się za osobę dorosłą, odpowiedzialną za to, co dzieje się we mnie, to nie będę faszerować się treściami, które pobudzają mnie do zła, lecz szukam, chociażby w Internecie takich stron, które zawierają pozytywne przesłanie.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Pod krzyżem Maryja otrzymuje nowe zadanie.
Nie zamyka się w swoim bólu.
Jej spojrzenie rozszerza się.
Staje się miejscem dla innych.
To jest dojrzałość miłości:
nie tylko przeżyć swoje — ale otworzyć się na czyjeś życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.