Richard Pipes, urodzony w rodzinie żydowskiej w Cieszynie, a dorastający w Warszawie, w 1939 r. razem z bliskimi schronił się przed wojną w USA. Miał wtedy zaledwie kilkanaście lat, ale nigdy o pierwszej ojczyźnie nie zapomniał. Nie ukrywał, że dzieciństwo w Polsce, w cieniu ZSRR, miało duży wpływ na jego postrzeganie historii. Niechętny mu Aleksander Sołżenicyn zarzucał nawet, że jego książki to polska wersja historii Rosji. Jak on, Sołżenicyn – Wielkorus, uważający komunizm za narzucony Rosji z zewnątrz – mógł ścierpieć Pipesa, który dowodzi, że system ma jednak swoje głębokie źródła w autokratycznej tradycji tamtejszej władzy?
Pipes, były doradca Ronalda Reagana ds. Europy Wschodniej, dowodził tego w swoich najważniejszych pracach, z trylogią: „Rosja carów”, „Rewolucja rosyjska”, „Rosja bolszewików”, na czele. W starszym od niej, ale wydanym dopiero teraz w Polsce „Czerwonym imperium” na pierwszy plan wybija się – kluczowy dla utrzymania się bolszewików przy władzy po rewolucji październikowej – wątek narodowy. Bolszewikom ruchy narodowe w poszczególnych rejonach Rosji, będącej mozaiką narodowościową, były początkowo na rękę: pozwalały osłabić i w konsekwencji pokonać „białych”. Ale po wzmocnieniu nie zamierzali tolerować dążeń wolnościowych narodów. Wykorzystując konflikty w obrębie różnych narodów i grup etnicznych, dzielili i rządzili, budowali Imperium Zła.
Rzecznik prasowy archidiecezji gnieźnieńskiej ks. Remigiusz Malewicz wydał oświadczenie ws. kontrowersyjnej wystawy w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, na której prezentowane są wizerunki religijne, m.in. Jezusa Chrystusa, w konwencji memów, z podpisami „budzącymi ból i poczucie braku należnego szacunku”.
O sprawie pisaliśmy tutaj: Memy z Panem Jezusem w gnieźnieńskim muzeum. "Kpiny z wiary i obraza uczuć".
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Piotr zaczął tonąć, gdy skupił się na falach. Zwątpienie często rodzi się z nadmiaru bodźców i braku skupienia na Bogu. Najważniejsze też dla nas, uwierzyć w Syna Bożego, w Jego boską moc, w Jego obecność, która oznacza zbawienny ratunek. Doświadczenie mocy Jezusa i Jego zbawczego działania jest uwarunkowane naszą wiarą. Piotr szedł po jeziorze, ale uląkł się i zwątpił w pomoc Jezusa. Trzeba bardziej zaprosić Go do łodzi swojego życia, mieć z Nim osobistą relację wiary i miłości. Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.