Mamy wrażenie, że ktoś ogłosił w kraju festiwal zdziczenia i pospolitego chamstwa. W kategorii zespołowej bezapelacyjnie zwyciężyła banda, która chciała się wedrzeć do Kurii Metropolitalnej Warszawskiej. Występowali pod proklamowanym niedawno sztandarem „Aborcja jest OK” i zagrzewali się do boju zawołaniem: „Hej, klecho, wyjdź po dobroci!”. Nasze babcie powiedziałyby, że trzeba się za tych ludzi modlić o zdrowie, bo o rozum już za późno.
Prawo do żebrania
W kategorii najbardziej zasłużonych mediów tytuł niewątpliwie należy się „Gazecie Wyborczej” za próbę dokopania Kai Godek – wyjątkowo dzielnej kobiecie, która skutecznie walczy o prawo do życia chorych dzieci. Po dziennikarskim śledztwie „Wyborcza” odkryła, że Kaja Godek ma pracę. Idąc tokiem myślenia dżentelmenów z Czerskiej, Kai Godek powinno być przyznane co najwyżej prawo do żebrania.
W kategorii solistów zabłysnął syn sławnego Jerzego Stuhra Maciej, który na rozdaniu nagród filmowych żartował sobie z „polskich obozów”. Odnotujmy, że sala wypełniona ponoć elytą III RP zarechotała. Cóż powiedzieć? Jaki system, taka elyta.
Masa niskoprocentowa
Zwolennicy aborcji próbowali się policzyć. Ogłoszono, że jest ich masa. My – rzucając okiem – wiemy, że nie jest to na pewno masa krytyczna, co najwyżej niskoprocentowa, grubo poniżej 0,5 proc.
Wznosimy dziś do Boga modlitwę o pokój na świecie, prosząc, by narody wyrzekły się broni i wybrały drogę dialogu i dyplomacji - mówi Leon XIV, wprowadzając w tematykę papieskiej intencji na marzec: o rozbrojenie i pokój. Ojciec Święty podkreśla, że każdy z nas musi rozbroić swoje serce z nienawiści, gniewu i obojętności, aby stać się narzędziem pojednania.
W krótkim filmie, zachęcającym do modlitwy w papieskiej intencji, Leon XIV przypomina, że Pan Bóg stworzył nas wszystkich na swój obraz i podobieństwo, dla wspólnoty i braterstwa, a nie dla wojny i zniszczenia. „Ty, który powitałeś swoich uczniów słowami: ‘Pokój wam’, obdarz nas darem swojego pokoju i siłą, abyśmy mogli urzeczywistnić go w historii” - modli się Ojciec Święty.
Historia jak zwykle zaczęła się niewinnie - zagubione narzędzie, potem wykrywacz metalu i odkrycie jednego z największych rzymskich skarbów. A w Ewangelii też skarb - nie chodzi o monety. Chodzi o to, co dzieje się z człowiekiem, kiedy w zwykłym dniu spotyka Kogoś, kto zna jego historię… i nie odchodzi, nie gardzi tą historią.
Dlaczego Samarytanka przychodzi do studni wtedy, gdy nikt nie patrzy? Co robi z nami wstyd, lęk i poczucie odrzucenia? I dlaczego jedna rozmowa potrafi sprawić, że człowiek przestaje uciekać, a zaczyna biec – do ludzi, z odwagą, z nową radością?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.