Reklama

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gospodarka

Wirusowa kontrofensywa

Coraz więcej z nas zaczyna się martwić nie tylko o zdrowie, lecz także o pracę i budżet domowy. Według badań firmy 4P, osób obawiających się o to, jakie konsekwencje finansowe może przynieść pandemia COVID-19 (45%), jest więcej niż lękających się o zdrowie. Co 10. badany boi się wyłącznie o to, czy będzie miał z czego żyć, a nie o to, czy się zarazi.

Nie dziwi więc, że rząd chce przejść do kontrofensywy – godzić wymogi bezpieczeństwa z koniecznością odmrożenia gospodarki. W związku z tym stopniowo będą zdejmowane obostrzenia. Plan ma być wprowadzany w czterech etapach. Pierwszym było m.in. złagodzenie zasad w handlu i poruszaniu się.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Decyzja o przejściu do kolejnego etapu zostanie podjęta po analizach: przyrostu zachorowań, wydajności służby zdrowia i wytycznych sanitarnych. To jest początek stopniowego – jak to ujął premier Mateusz Morawiecki – przejścia do nowej rzeczywistości gospodarczej. Będzie to wymagało odpowiedniego reżimu, w tym izolacji, m.in. używania maseczek ochronnych. Łagodzenie obostrzeń będzie sukcesywne.

– Teraz będziemy w kolejnych etapach otwierać rzemiosło, następnie handel, choć już i dziś przecież w tym, co powiedziałem, jest złagodzenie przepisów dotyczących handlu, a na końcu usługi typu salony tatuażu, piercingu czy rehabilitacja – tam, gdzie jest bardzo bliski kontakt człowieka z człowiekiem – wylicza Morawiecki.

Reklama

Odmrażaniu towarzyszyć będą działania przewidziane w regulacjach z tzw. tarczy antykryzysowej. Złożono już niemal milion wniosków o pomoc w ramach działań antykryzysowych. Do 15 kwietnia br. złożono prawie 550 tys. wniosków o zwolnienie ze składek ZUS, ponad 138 tys. to wnioski o świadczenie postojowe dla samozatrudnionych, a ponad 9 tys. – o świadczenie postojowe dla zleceniobiorców. Rząd uruchomi inwestycje publiczne. – Inwestycje prywatne będą siłą rzeczy ograniczane przez przedsiębiorców – mówi Artur Soboń, wiceminister aktywów państwowych.

Wojciech Dudkiewicz

Nowy biskup

Biskup organizator

Ksiądz Grzegorz Suchodolski, mianowany niedawno biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej, to dotychczasowy proboszcz parafii katedralnej w Siedlcach, przez 25 lat zaangażowany w duszpasterstwo młodzieży. Święcenia kapłańskie przyjął w 1988 r. Duszpasterzem akademickim został w 1996 r., po powrocie do Polski z Rzymu, gdzie studiował katolicką naukę społeczną na Papieskim Uniwersytecie Angelicum. Od 2001 r. był diecezjalnym duszpasterzem młodzieży. Funkcję tę pełnił do 2006 r., kiedy to został proboszczem parafii Matki Bożej Korony Polski w Kopciach. Nie zapomniał jednak o formowaniu młodzieży. Dziennikarze pamiętają ks. Grzegorza Suchodolskiego szczególnie z lat 2014-16, gdy był sekretarzem generalnym Komitetu Organizacyjnego Światowych

Dni Młodzieży Kraków 2016 (wcześniej był dyrektorem Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM). Praca ks. Suchodolskiego w czasie przygotowań do ŚDM była oceniana bardzo wysoko. I nic dziwnego: 56-letni ks. Suchodolski jest świetnym organizatorem, człowiekiem bezpośrednim, szybko nawiązuje kontakty z ludźmi.

j.k.

Sondaż

Większość altruistów

Reklama

Jeśli wierzyć badaniom CBOS, w większości jesteśmy altruistami. Wynika z nich, że niemal trzy czwarte Polaków twierdzi, iż obecnie trzeba być wrażliwym i gotowym do pomocy innym ludziom. Jedna piąta uważa natomiast, że należy koncentrować się na swoich sprawach, nie zważając na nikogo. Odsetek skłaniających się ku altruizmowi jest najwyższy od 2002 r., odkąd CBOS o nią pyta. Nastawienie egoistyczne częściej przejawiają badani poniżej 35. roku życia, czyli osoby na dorobku.

j.k.

Watykan

Życie po COVID-19

Specjalna komisja ds. pandemii COVID-19 powstała w Watykanie. Jej zadaniem jest wypracowanie najskuteczniejszych sposobów niesienia doraźnej pomocy, szczególnie na terenach dotkniętych ubóstwem i konfliktami zbrojnymi, a także przygotowanie się do życia w kolejnych kryzysach, które nastąpią po pandemii.

W pracach komisji uczestniczy papież Franciszek, który chciał, aby w jej skład weszli nie tylko praktycy pomocy humanitarnej, ale i wybitni naukowcy z różnych dziedzin. Kardynał Peter Turkson, prefekt Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, który kieruje pracami komisji, podkreślił, że Franciszkowi zależy, aby nie tylko skutecznie nieść pomoc medyczną i żywnościową w obecnym czasie kryzysu, ale również znaleźć odpowiedzi na pytanie, jak skutecznie stawić czoła dramatycznym scenariuszom społeczno-gospodarczym, które jawią się na horyzoncie po pandemii.

w.d.

Dla ubogich

Płaca podstawowa

Do powszechnej płacy podstawowej zachęcił Franciszek w liście skierowanym do ruchów ludowych na całym świecie. W obliczu pandemii COVID-19 wyraził w nim swą bliskość z organizacjami pracowniczymi, szczególnie gromadzącymi wykluczonych i ubogich. Podkreślił, że choć koronawirus dotyka wszystkich, to jednak ubodzy płacą z tego powodu podwójny rachunek. Dlatego tak ważne jest, aby zapewnić im dach nad głową i pracę. „Nadszedł czas – napisał papież – aby pomyśleć o płacy podstawowej”.

j.k.

Papież do Polaków

Dla wszystkich dusz

Reklama

Podczas kolejnej audiencji generalnej bez udziału wiernych Franciszek wezwał Polaków do modlitwy za Kościół i za całą ludzkość, zwłaszcza za cierpiących z powodu pandemii. Zwracając się do Polaków, papież nawiązał do Święta Bożego Miłosierdzia. – Ustanowił je św. Jan Paweł II, odpowiadając na prośbę Pana Jezusa przekazaną św. Faustynie: „Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz (...). Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego” – Franciszek przytoczył słowa z Dzienniczka polskiej świętej (n. 699). – Z ufnością módlmy się do Jezusa Miłosiernego za Kościół i za całą ludzkość, szczególnie za tych, którzy cierpią w tym trudnym czasie. Niech Chrystus Zmartwychwstały ożywi w nas nadzieję i ducha wiary – zakończył Ojciec Święty.

j.k.

Watykan

Nowa komisja

Papież Franciszek powołał do życia nową komisję – ds. studiów nad diakonatem kobiet. Jej przewodniczącym został kard. Giuseppe Petrocchi, arcybiskup L’Aquila we Włoszech, a sekretarzem ks. Denis Dupont-Fauville z Kongregacji Nauki Wiary. W skład komisji weszło również pięć kobiet oraz pięciu mężczyzn. Pochodzą oni z: Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Włoch i Francji. Jest to już druga taka komisja powołana przez Franciszka. Pierwsza pracowała w latach 2016-18.

Wyniki jej prac zostały przekazane papieżowi. Powołanie obecnej komisji ma związek z ubiegłorocznym synodem amazońskim, na którym dyskutowano o roli kobiet w Kościele. Na zakończenie synodu Franciszek obiecał powołanie nowej komisji.

j.k.

Kryzys Kościoła

Czas na debatę

Reklama

Nie da się uniknąć debaty o możliwych reformach w Kościele. Kościół przeżywa kryzys w całym świecie zachodnim – stwierdził kard. Walter Kasper, b. przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. W rozmowie z niemiecką prasą przypomniał, że skandal związany z nadużyciami seksualnymi głęboko wstrząsnął wiarygodnością Kościoła, zwłaszcza jego duchownych. – Kościół nie ma wyboru, musi zmierzyć się z reformatorskim dyskursem – zaznaczył i jednocześnie przestrzegł przed „prostą innowacyjnością, która wyrzuca to, co stare, za burtę i uważa, że musi na nowo wymyślić Kościół”. – Ważne jest, aby zastanowić się nad korzeniami, a tym samym nad przesłaniem Ewangelii. Każdy, kto zrozumiał cokolwiek z Ewangelii, będzie wiedział, że zawsze będzie ona solą w oku, i tak musi być – podkreślił kard. Kasper.

w.d.

UE

Przeprasza za Unię

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przeprosiła Włochów za spóźnioną pomoc instytucji unijnych i krajów członkowskich w związku z koronawirusem. Podczas nadzwyczajnej sesji

Parlamentu Europejskiego powiedziała, że skala pandemii przerosła wspólnotę. – Nikt nie był przygotowany, nie było też zbyt wielu chętnych i gotowych, by nieść pomoc Włochom. Europa teraz szczerze za to przeprasza – powiedziała. Podziękowała przy tym krajom, które później pospieszyły z pomocą, wymieniła m.in. Polskę, która wysłała do Włoch lekarzy. – Służby medyczne z Polski, lekarze z Rumunii ratują życie we Włoszech. Respiratory z Niemiec podtrzymują życie w Hiszpanii. Szpitale w Czechach leczą chorych z Francji. Sprzęt medyczny z Litwy wysyłany jest do Hiszpanii, a respiratory z Danii docierają do Włoch – wyliczała przewodnicząca KE. Ursula von der Leyen podkreśliła, że reakcja na kryzys wywołany przez pandemię ma masową skalę, ale potrzebne będzie zaangażowanie jeszcze większych środków.

Reklama

– Potrzeba będzie masowych inwestycji, by ożywić na nowo nasze gospodarki – zauważyła i zapowiedziała zmiany w budżecie UE. Tymczasem Matteo Salvini – lider Ligi, najsilniejszej we Włoszech, choć opozycyjnej partii – oświadczył, że UE w obecnym kształcie, który ma oznaczać „głód i śmierć”, nie może być przyszłością Italii. Tak skrytykował brak porozumienia w UE w sprawie pomocy w związku z pandemią. /

w.d.

Wybory w USA

Trump kontra Biden

Tego spodziewano się od dawna. Socjalista Bernie Sanders pogodził się z porażką i oficjalnie poparł Joe Bidena jako kandydata Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich w USA. W odpowiedzi Biden, wiceprezydent w czasach rządów Baracka Obamy, zasugerował, że znajdzie dla niego miejsce w administracji.

Już tydzień wcześniej Sanders uznał, że wobec braku realnej możliwości pokonania Bidena w prawyborach demokratów zawiesi swoją kampanię. Nie poparł jednak Bidena; zadeklarował, że pomimo zawieszenia kampanii będzie nadal walczył i wykorzysta zdobyte dotychczas poparcie w partii, by skłonić rywala do realizacji swoich postulatów. W końcu jednak ugiął się pod presją aliantów z PD i poparł Bidena przed listopadowym starciem z Donaldem Trumpem. Tymczasem pandemia COVID-19 przyniosła nowe wyzwania rywalom do fotela prezydenta. 74-letni Trump musi mierzyć się z kryzysem, podczas gdy 77-letni Biden może go krytykować. Biden znany jest z licznych gaf, z których musiał się wielokrotnie tłumaczyć. Pozwoliły one Trumpowi na nazwanie go „Sennym Joe”, który już nie wie, co, gdzie i do kogo mówi.

w.d.

Szwecja

Inaczej niż wszyscy

Reklama

Walka z pandemią COVID-19 wygląda tu inaczej niż w innych krajach europejskich. Władze zamiast nakładać na obywateli znaczne ograniczenia, wydają rekomendacje, licząc na to, że mieszkańcy zachowają się odpowiedzialnie. Rekomendowane są: zachowanie dystansu, telepraca, pozostanie w domu, jeśli ma się objawy nawet lekkiego przeziębienia, i izolacja osób starszych. Choć obowiązuje zakaz zgromadzeń powyżej 50 osób, nie zamknięto jednak przedszkoli, żłobków i szkół podstawowych.

Resort dyplomacji odradza wyjazdy do innych krajów, ale granice m.in. do krajów europejskich nie zostały zamknięte. Większość mieszkańców Szwecji stosuje się do zaleceń. Tym bardziej że działania władz trafiają w mentalność Szwedów. Są oni np. przyzwyczajeni do tego, żeby zostawać w domu, gdy źle się czują. Zachęcają ich do tego sami pracodawcy. Poza tym na co dzień zachowują dystans i unikają niepotrzebnych kontaktów z nieznajomymi.

Czy ten model walki z pandemią COVID-19 daje efekty? Nie do końca. W porównaniu z wieloma innymi państwami, także skandynawskimi, Szwecja ma bardzo dużo zgonów. Zmarło tu ponad 1,2 tys. osób, podczas gdy w sąsiednich krajach – Norwegii, Danii i Finlandii – znacznie mniej.

w.d.

Chiny-USA

Mogli testować

Reklama

Chiny mogły potajemnie przeprowadzić podziemne próby jądrowe o niskiej mocy – twierdzi Departament Stanu USA. W raporcie napisano, że obawy USA związane są ze zwiększoną aktywnością na poligonie jądrowym Lop Nor w Sinciangu, zaobserwowaną w ubiegłym roku. Gdyby rzeczywiście doszło do prób, stałoby się tak mimo chińskich deklaracji o przestrzeganiu traktatu o zakazie prób z bronią jądrową. Raport zarzuca Pekinowi brak transparentności w sprawie testów jądrowych, nie zawiera jednak dowodów, że Chiny te próby przeprowadziły. Pekin odrzuca te oskarżenia i określa je mianem „bezpodstawnych”. Wspomniany traktat ratyfikowały Rosja, Francja i Wielka Brytania. Chiny deklarują przestrzeganie zapisów, a USA utrzymują moratorium na przeprowadzanie próbnych wybuchów.

w.d.

Inicjatywa

Parafialne tarcze

Arcybiskup Józef Kupny, metropolita wrocławski, zaapelował do duchownych, by interesowali się losem tych, którzy w ostatnim czasie stracili pracę. Myśli przede wszystkim o tych, którzy pracują w sektorze usług, prowadzą rodzinne czy jednoosobowe firmy, podejmują pracę na podstawie umów czasowych – o wszystkich, których epidemia postawiła w trudnej sytuacji ekonomicznej. Hierarcha przyznał, że zależy mu na tym, aby księża odnaleźli parafian, którzy w ostatnim czasie stracili możliwość wykonywania pracy, skontaktowali się z nimi i zaoferowali pomoc. Proponuje utworzenie „parafialnej tarczy antykryzysowej”, która polegałaby na zebraniu i umieszczeniu w jednym miejscu (strona internetowa, przykościelna tablica ogłoszeń) informacji o tych, którzy mieszkają bądź pracują na terenie parafii, by następnie zachęcać innych do korzystania z ich oferty: robienia zakupów w osiedlowych sklepikach, korzystania z usług m.in. fryzjerów, fizjoterapeutów, rehabilitantów czy mechaników samochodowych, restauracji i kawiarni. Zachęcać można nie tylko przez internet, ale także podczas ogłoszeń duszpasterskich.

j.k.

Ryt Mediolański

Inna liturgia

Reklama

Powstała specjalna strona internetowa poświęcona nieznanemu w Polsce rytowi – mediolanski.pl . Jej twórcą jest warszawski kleryk – Mateusz Kania, a konsultantami będą ceremoniarze mediolańscy. Ryt mediolański zwany jest też ambrozjańskim, od św. Ambrożego – biskupa, który ochrzcił św. Augustyna. To właśnie św. Ambrożemu przypisuje się powstanie tego rytu. Praktykowany jest on dziś przez ok. 5 mln wiernych we włoskiej Lombardii i w szwajcarskim kantonie Ticino.

Od rytu rzymskiego różni się on m.in. kalendarzem liturgicznym, zwyczajami i kolorami liturgicznymi. Różnice dają się też dostrzec w niektórych strojach liturgicznych, ich elementach czy kolorach oraz w tekstach i śpiewie. Założyciel strony – kl. Mateusz Kania zainteresował się rytem podczas dłuższego pobytu w Mediolanie i okolicach, jeszcze przed wstąpieniem do seminarium. Zauważył, że tam liturgie są sprawowane nieco inaczej niż w naszych kościołach. Okazało się, że ryt mediolański sięga korzeniami pierwszych wieków chrześcijaństwa.

j.k.

Popyt-podaż

Zacierają ręce

Większość traci, nieliczni zyskują. Producenci elektroniki zacierają ręce. Pandemia nakręciła sprzedaż niektórych wyrobów. Popyt na niektóre kategorie sprzętu IT i AGD, nawet o 50%, spowodowała konieczność pracy i nauki w domu. Pandemia zmusiła wiele osób do zorganizowania na nowo codziennych czynności. Przestawienie się na tryb pracy zdalnej zwiększyło popyt na elektronikę użytkową. W cenie były komputery. Dystrybutorzy elektroniki notują dynamikę obrotów niewidzianą od lat.

j.k.

2020-04-21 12:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Siostra Faustyna przywiązywała do tej praktyki dużą wagę. Ty też możesz wylosować swojego patrona

2026-01-04 09:36

[ TEMATY ]

praktyka

św. Siostra Faustyna

losowanie patrona

BP Sanktuarium MB Licheńskiej

Na początku każdego nowego roku w klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odbywa się tradycyjne losowanie rocznych patronów. Do tej wieloletniej praktyki mogą dołączyć także osoby świeckie za pośrednictwem strony internetowej www.faustyna.pl.

Wraz z patronem każda siostra otrzymuje intencję modlitewną oraz przesłanie na cały rozpoczynający się rok. Patronów losują również osoby związane ze zgromadzeniem, wśród nich kapłani, współpracownicy, członkowie i wolontariusze stowarzyszenia „Faustinum”, przyjaciele sióstr oraz uczestnicy grupy „Sanktuarium Bożego Miłosierdzia” działającej na Facebooku.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Wielka Brytania: Reklamy śmieciowego jedzenia w telewizji tylko po godz. 21

2026-01-05 18:54

[ TEMATY ]

jedzenie

Wielka Brytania

Adobe Stock

Od poniedziałku w Wielkiej Brytanii obowiązuje zakaz emitowania reklam śmieciowego jedzenia przed godziną 21. Celem jest ochrona dzieci przed produktami o wysokiej zawartości tłuszczu, soli i cukru, uważanymi za najważniejszą przyczynę otyłości u dzieci.

Zakaz reklamy obejmuje nie tylko słodycze i napoje gazowane, ale także niektóre rodzaje płatków śniadaniowych, słodzonego pieczywa, czy dań gotowych zawierających duże ilości tłuszczów nasyconych, soli czy cukru - podkreślił portal BBC.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję