Reklama

Nowe otwarcie programu Maluch+

Dzięki nowym zasadom podziału środków i większemu budżetowi – aż 5,5 mld zł – w całej Polsce ma powstać ponad 100 tys. nowych miejsc opieki nad dziećmi do lat 3. – Zależy nam, by w każdej gminie działały instytucje zapewniające opiekę nad najmłodszymi dziećmi – wyjaśnia minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg. Do 19 lutego trwa nabór wniosków do rozszerzonej edycji programu.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Program Maluch+ jest ważnym elementem wsparcia rodzin w wychowywaniu dzieci. Realizowany jest od 2011 r., ale to za rządów Zjednoczonej Prawicy nabrał rozpędu.

Od 2016 r. powstało ponad 140 tys. miejsc opieki nad maluchami. Na koniec 2015 r. było niespełna 3 tys. placówek, które oferowały zaledwie 84 tys. miejsc opieki. Dziś funkcjonuje ponad 8 tys. żłobków i klubów dziecięcych, w których jest ponad 228 tys. miejsc opieki nad maluchami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Wspieramy polskie rodziny w wielu wymiarach. Co roku zwiększamy środki pieniężne, które trafiają do polskich rodzin, wzmacniając ich budżety. W ubiegłym roku na politykę rodzinną przeznaczyliśmy blisko 86 mld zł. Dla porównania: w 2015 r. było to ok. 32 mld zł – mówi min. Maląg.

5,5 mld zł na rozwój sieci opieki nad najmłodszymi dziećmi

– Ogłoszenie nowej edycji programu to włączenie szóstego biegu w procesie rozwoju usług dedykowanych rodzinom z małymi dziećmi. To jednocześnie kolejny krok w budowie prawdziwie przyjaznej polityki państwa wobec rodzin – wskazuje min. Maląg.

Budżet programu Maluch+ to 5,5 mld zł. Dzięki zwiększonym środkom ma powstać ponad 100 tys. nowych miejsc opieki nad dziećmi do lat 3.

Reklama

Program zawiera trzy źródła finansowania: budżet państwa, środki unijne z Krajowego Planu Odbudowy oraz środki z programu Fundusze Europejskie dla Rozwoju Społecznego. Dofinansowanie będzie można uzyskać na tworzenie nowych miejsc i ich funkcjonowanie przez 36 miesięcy. W ramach tego programu nie jest wymagany wkład własny.

Algorytm podziału środków

Pierwszeństwo w ramach programu Maluch+ mają gminy. Każda gmina ma zagwarantowane, zgodnie z algorytmem, środki na utworzenie miejsc opieki zarówno w nowych, jak i już istniejących instytucjach, a także środki na dofinansowanie przez 36 miesięcy funkcjonowania utworzonych miejsc opieki.

Co ważne, każda gmina – znając potrzeby swoich mieszkańców – może wnioskować o większe środki, niż wynikałoby to z algorytmu.

Jeżeli gminy nie zawnioskują o wskazane dla nich algorytmem środki, niewykorzystane pieniądze mogą być rozdysponowane wśród innych podmiotów uprawnionych do prowadzenia instytucji opieki nad dziećmi do lat 3. Pierwszeństwo zawsze będą miały jednak gminy.

Na przeprowadzenie inwestycji gminy mają 3 lata. To większa elastyczność realizacji zadania. Pozostałe podmioty mają na to 2 lata.

Wysokość dofinansowania

Kwota dofinansowania na tworzenie nowych miejsc opieki ze środków Krajowego Planu Odbudowy w dwóch typach instytucji (żłobkach i klubach dziecięcych) wynosi odpowiednio:

• dla jednostek samorządu terytorialnego – do 35 862 zł (bez VAT),

• pozostałe podmioty – 12 410 zł (z VAT).

W przypadku środków z Funduszy Europejskich dla Rozwoju Społecznego dofinansowanie na tworzenie nowego miejsca opieki w żłobkach, klubach dziecięcych i u dziennych opiekunów wynosi dla wszystkich 12 410 zł.

Kwota dofinansowania na funkcjonowanie przez 12 i 24 miesiące jednego miejsca to ok. 837 zł miesięcznie.

Ważne terminy!

Wniosek należy złożyć drogą elektroniczną do 19 lutego. Następnie do 17 marca Urzędy Wojewódzkie będą miały czas na ocenę wniosków. Ogłoszenie wyników przez Ministra Rodziny i Polityki Społecznej odbędzie się w terminie do 28 kwietnia.

2023-02-02 06:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

Urszula Ledóchowska – niedoceniona matka polskiej niepodległości

[ TEMATY ]

św. Urszula Ledóchowska

Archiwum Sióstr Urszulanek SJK

Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.

Specjalistka od historii szarych urszulanek s. Małgorzata Krupecka USJK, autorka biografii Założycielki, w książce „Ledóchowska. Polka i Europejka” zwraca uwagę na fakt, że do wielkiej akcji promującej Polskę, zwłaszcza w latach 1915–1918, gdy ważyły się losy kraju jako niepodległego państwa, przyszła Święta była doskonale przygotowana niejako „z urodzenia” – w jej żyłach płynęła krew kilku europejskich narodów. Po matce, Józefinie Salis-Zizers, odziedziczyła szwajcarsko-południowoniemiecko-nadbałtycką krew, wśród jej przodków byli lombardzcy, wirtemberscy i inflanccy szlachcice. Pradziadek Julii – baron von Bühler – był rosyjskim ministrem. Z kolei polscy przodkowie ojca, Antoniego Ledóchowskiego, brali udział w wyprawie wiedeńskiej, obradach Sejmu Czteroletniego i Powstaniu Listopadowym. Urodzenie i koligacje otwierały przed nią drzwi do europejskich elit, a fenomenalne zdolności językowe pozwalały jej wypowiadać się w językach skandynawskich.
CZYTAJ DALEJ

Czy chrześcijanin powinien popierać zbrodnie?

2026-05-29 21:00

[ TEMATY ]

chrześcijanin

zbrodnia

Adobe Stock

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

ZDJĘCIE ILUSTRACYJNE

W debatach o religii regularnie powraca zarzut, że Biblia zawiera opisy przemocy, wojen i okrutnych wyroków, a więc chrześcijaństwo miałoby otwierać drogę do usprawiedliwiania zbrodni. Problem jest jednak znacznie bardziej złożony. Pytanie nie dotyczy wyłącznie starożytnych opisów wojennych, lecz także tego, czy człowiek wierzący może kiedykolwiek poprzeć przemoc, terror lub mord w imię Boga, ideologii czy „wyższego dobra”. Odpowiedź chrześcijańska wymaga spokojnego spojrzenia zarówno na całą Biblię, jak i na moralne przesłanie Ewangelii.

Jak wyjaśnia ks. dr Adrian Mętel, biblista i teolog Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, pytanie o to, czy chrześcijanin może popierać zbrodnie, wydaje się mieć odpowiedź oczywistą: nie. Trudność zaczyna się jednak wtedy, gdy czytelnik otwiera Stary Testament i widzi wojny Izraela, klątwę na Amaleka, zdobycie Jerycha albo nakazy wytępienia ludów Kanaanu (por. Pwt 7,1-5; 20,16-18; Joz 6; 1 Sm 15). Czy Biblia nie tylko opisuje przemoc, ale także ją nakazuje? A jeśli naród wybrany dopuszcza się czynów, które dzisiejszy język moralny nazwie zbrodniami, czy nie osłabia to przykazania: „Nie zabijaj” (Wj 20,13; Pwt 5,17)?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję