Reklama

Niedziela Łódzka

Witamina „M”

Największą terapią jest miłość. I właśnie tę miłość można w tym ośrodku odnaleźć, bez oceniania, bez pośpiechu, za to z otwartym sercem – powiedział bp Piotr Kleszcz.

Niedziela łódzka 49/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Łódź

Ks. Paweł Gabara/Niedziela

Wolontariusze, którzy codziennie wspierają potrzebujących, z bp. Piotrem

Wolontariusze, którzy codziennie wspierają potrzebujących, z bp. Piotrem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

We wspomnienie Matki Bożej Miłosierdzia w Ośrodku Pomocy Duchowej w Łodzi wolontariusze spotkali się na Mszy św. pod przewodnictwem bp. Piotra Kleszcza.

Podnieść się z upadku

W homilii hierarcha przypomniał, że upadki, które spotykają człowieka, często stają się początkiem odbudowy: – Cokolwiek się w naszym życiu rozsypie, dla Pana Boga nigdy nie jest stracone. Hierarcha odwołał się do historii biblijnych bohaterów, którzy „otarli się o ruiny własnego życia”, a jednak pozwolili Bogu działać. – Coś musi się niekiedy w nas zawalić, by On mógł zbudować coś pięknego i trwałego – powiedział kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup Kleszcz przywołał historię Ewy, skrzypaczki, która po stracie syna przeżyła osobisty „koniec świata”. – Długo nie potrafiła się podnieść z gruzów, ale Bóg wyprowadził ją na drogę uzdrowienia przez rekolekcje, wspólnotę i modlitwę. Takie osoby często poszukują właśnie miejsca – ośrodka, w którym mogliby odbudować nadzieję.

Siostra Joanna, jadwiżanka wawelska, od lat towarzyszy ludziom w kryzysach, zaznacza: – Tutaj można zadać pytania, które w nas nurtują: dlaczego jest mi źle, kim jestem, jaki jest sens mojego życia? Jak podkreśla, najważniejsze jest po prostu być obok: – Pomagamy zobaczyć światło, czyli to, co w człowieku jest ocalałe, na czym można dalej budować.

Bez oceniania

Po liturgii wolontariusze odnowili zobowiązanie do posługi i codziennej modlitwy za potrzebujących. Z ośrodka, znajdującego się przy parafii św. Franciszka z Asyżu w Łodzi, skorzystało już około sześciu tysięcy osób. Wolontariusze prowadzą rozmowy wspierające, modlitwę wstawienniczą i kierują do specjalistów – psychologów, duchownych, a w razie potrzeby także egzorcystów.

Atmosfera spotkania przypomniała, dlaczego to miejsce jest tak ważne. To tu człowiek może się zatrzymać, odetchnąć i odnaleźć kierunek. Jak mówił bp Kleszcz: – Największą terapią jest miłość. Witamina „M”. I właśnie tę miłość można w tym ośrodku odnaleźć, bez oceniania, bez pośpiechu, za to z otwartym sercem.

2025-12-02 18:48

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Łódź: kleryckie roraty w domu biskupim

[ TEMATY ]

Łódź

abp Grzegorz Ryś

roraty

Ks. Paweł Kłys

W Kościele trwa okres Adwentu, w czasie którego o świcie celebrowane są Msze Święte o Matce Bożej zwane Roratami. Podobnie jak w latach ubiegłych ksiądz arcybiskup zaprasza na tę poranną liturgię do swojej prywatnej kaplicy kleryków łódzkich seminariów duchownych, by wraz z nimi wspólnie się modlić i przygotowywać na spotkanie z Nowonarodzonym.

Na pytanie – skierowane do arcybiskupa Rysia – skąd pomysł na Roraty w domu biskupim – metropolita łódzki odpowiada – klerycy mają mnie poznać dopiero przy święceniach i włożyć mi ręce w ręce i powiedzieć przyrzekam cześć i posłuszeństwo, widząc mnie na oczy pierwszy raz? Ja chcę i muszę szukać przestrzeni spotkania. To nie jest tak, że nie mam co robić, bo obowiązków jest dość dużo, ale przy rosnącej liczbie obowiązków znaleźć czas na spotkanie z przyszłymi duchownymi, jest niesłychanie ważną funkcją biskupa. Wszystkie dokumenty mówią o biskupie, że jest ojcem dla swoich księży no jeśli ma tak być, to musi on znaleźć dla nich chwilę czasu i stworzyć przestrzeń do rozmowy. – podkreślił łódzki pasterz.
CZYTAJ DALEJ

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Boże, Ojcze Miłosierny… Tobie zawierzamy losy świata

2026-08-08 17:14

Małgorzata Pabis

Zawierzyć, moim zdaniem, to oddać kogoś, kto jest słaby, zraniony, miotany rozmaitymi wątpliwościami i dylematami – politycznymi, moralnymi, społecznymi – w ramiona miłującego Ojca, który jest miłosierny i czeka na swoje dzieci, jak na syna marnotrawnego… – wyjaśnia ks. dr. Zbigniew Bielas, rektor Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach w rozmowie z Małgorzatą Pabis.

Małgorzata Pabis: 17 sierpnia 2002 roku św. Jan Paweł II zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu. Wyjaśnijmy może, co znaczy „zawierzyć”...
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję