Reklama

Polskie Towarzystwo Zapobiegania Narkomanii Oddział w Zielonej Górze

Mamy problem

Szacuje się, że obecnie w Polsce jest od 32 do 60 tys. narkomanów. Zielona Góra zajmuje pierwsze miejsce wśród miast wojewódzkich, jeśli chodzi o liczbę osób uzależnionych od narkotyków. Nasze województwo natomiast zajmuje drugie miejsce w rankingu liczby osób uzależnionych od narkotyków na liczbę mieszkańców województwa. Statystyka powalająca z nóg. Przecież na co dzień nic nie zauważamy. Okazuje się, że to tylko pozory. Założony przez PTZN w Zielonej Górze Lubuski Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień (LOPiT) i Centrum Profilaktyczno-Terapeutyczne dla Osób Uzależnionych od Narkotyków (Centrum) próbuje być odpowiedzią na potrzeby naszego miasta i województwa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Objawy i przyczyny

Jeśli Twoje dziecko zmieniło zachowanie względem ciebie, bliskich, znajomych lub szkoły; jeśli znalazło sobie nowe towarzystwo; jeśli widzisz, że dotąd spokojne stało się agresywne lub nadpobudliwe albo się wyciszyło; jeśli często zapada na infekcje; jeśli ma niepokojąco „zmienione oczy” - zaczerwienione; jeśli jego spojówki nie reagują na światło i ma je w nienaturalny sposób powiększone lub pomniejszone, wtedy zacznij się szczególnie nim interesować, odwiedź szkołę, zapytaj o znajomych, poradź się specjalisty, jeśli trzeba - wykonaj test.
Do uzależnienia prowadzi wiele ścieżek, ale dwie z nich są najbardziej typowe: młodzieńcza ciekawość i środowisko, w którym brak jest czasu dla dzieci, jasnych norm postępowania lub występują zachowania destrukcyjne i patologiczne. „Po narkotyki sięgają dzieci z rodzin rozwijających się prawidłowo i tych dysfunkcyjnych. Różnie jednak przebiega w tych rodzinach proces uzależnienia, na który duży wpływ ma to, co dzieje się w obszarze rodzinnym. Im bardziej relacje w rodzinie są prawidłowe, tym szybciej uzależnienie jest zdiagnozowane i tym łatwiej jest dziecku z niego wyjść” - mówi prof. dr hab. Dorota Rybczyńska, terapeuta i prezes PTZN.

Terapeutyczna codzienność

Najmłodszym pacjentem LOPiT-u był dziewięciolatek, a najstarszy pacjent miał 58 lat. Jednak jak mówi prof. D. Rybczyńska, najwięcej uzależnionych jest w wieku 20-23 lat. Większość z nich to mężczyźni. Wśród uzależnionych przeważają uzależnienia od opioidów, środków mieszanych lub marihuany. Większa liczba zgłaszających się do LOPiT-u i Centrum osób przejawia wysoką demoralizację i ma za sobą pierwsze czyny przestępcze. Uzależnieni wywodzą się z „typowych” rodzin, w których dość często brak jednego z rodziców. Majętność rodzin jest zróżnicowana od bardzo biednych do bogatych, choć tych pierwszych jest najwięcej. Pierwsza faza uzależnienia nie była rozpoznana przez rodziców, najczęściej dzieci nie wykazywały wtedy według rodziców żadnych niepokojących oznak. „Uzależniony w czasie terapii indywidualnej pracuje nad mechanizmami uzależnień, identyfikuje się z nim i pracuje nad abstynencją” - mówi terapeutka Magdalena Kotyza. „W pewnym momencie terapii włączona jest także terapia grupowa. Tu pacjent ma możliwość skonfrontowania swojej sytuacji z sytuacją innych pacjentów, zobaczyć jak różnie przebiega proces uzależnienia. Zajęcia grupowe działają motywująco i wspierają uzależnionego w jego walce o trzeźwość” - wyjaśnia D. Rybczyńska. W grupie zaawansowanej narkomani uczą się umiejętności komunikacji, asertywności, dowiadują się o nawrotach choroby i sposobach radzenia sobie z nią, pracują nad emocjami, szukają norm i wartości. Po skończeniu terapii uzależnieni mogą wspierać się w grupie Anonimowych Narkomanów (AN), która działa przy ośrodku.

Siatka organizacyjna

Zielonogórski Oddział PTZN jest najprężniej działającym wśród 22 delegatur terenowych w kraju. To stowarzyszenie pozarządowe swoją działalność w mieście rozpoczęło w 1985 r. Centrum Profilaktyczno-Terapeutyczne dla Osób Uzależnionych od Narkotyków „Centrum” rozpoczęło swoją wolontariacką działalność w 1998 r., a Lubuski Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień utworzono przy nim w 2000 r. Powołane przez Towarzystwo „Centrum” i LOPiT mają na celu przede wszystkim kontrolowanie zjawiska narkomanii w naszym województwie, pomoc uzależnionym, zrzeszanie kadry zajmującej się terapią i profilaktyką oraz wypracowanie w środowiskach lokalnych nawyku szukania pomocy w sytuacji zagrożenia lub uzależnienia. Tutaj także fachową pomoc znajdzie współuzależniona rodzina narkomana. Do tej pory organizacje miały swoją siedzibę przy ul. Batorego w Zielonej Górze, gdzie zaledwie w trzech pomieszczeniach prowadzone były terapie indywidualne i grupowe, dyżurowali psychiatrzy, psycholog i wolontariusze.
Urząd Miasta przekazał ośrodkowi budynek po dawnym przedszkolu przy ul. Jeleniej. Trwają prace nad jego adaptacją, niestety, wciąż brak na to odpowiednich funduszy. „Przeprowadzkę do nowego budynku planujemy na początku marca, ale wszystko zależy od tego, czy dostaniemy dotacje od miasta i czy pomogą nam sponsorzy. Musimy zdawać sobie sprawę, że przemilczanie tematu nic nie da. Narkomania dotyka dzisiaj coraz więcej ludzi. Trzeba stworzyć im miejsce, w którym mogliby wyjść z nałogu i które prowadziłoby wszechstronną pomoc profilaktyczną, gdzie po radę może przyjść każdy rodzic, uczeń czy nauczyciel. Będziemy wdzięczni wszystkim, którzy zechcieliby nam pomóc, czy to ofiarując materiały budowlane, czy też deklarując stałą kwotę pokrywającą nasze rachunki” - mówi prof. D. Rybczyńska.

Adres ośrodka: ul. Batorego 33, 65-735 Zielona Góra, tel./fax 327-17-06; adres strony: www.colorsabotage.com/lopit/

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Małgorzaty-Marii Alacoque [Treść pochodzi z roku 1946]

[ TEMATY ]

nowenna

św. Małgorzata Maria Alacoque

Adobe Stock

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Święta Małgorzata Maria Alacoque

Nowenna rozpoczyna się od dnia 5 października.

CZYTAJ DALEJ

Czeski sąd zrehabilitował kard. Štěpána Trochtę, ofiarę nazistów i komunistów

Sąd w Litomierzycach uznał za bezprawne internowanie kard. Štěpána Trochty przez komunistyczne władze Czechosłowacji w latach 1950-1953. Hierarcha zmagał się z represjami obu reżimów totalitarnych, bo wcześniej był więziony przez Niemców.

Pół wieku po śmierci kard. Štěpán Trochta (1905-1974) został w pełni zrehabilitowany przez czeski wymiar sprawiedliwości. Sąd rejonowy w Litomierzycach orzekł 1 października, że w okresie od 19 lipca 1950 roku do 16 stycznia 1953 roku ówczesny biskup tej diecezji był bezprawnie pozbawiony wolności. Wyrok jest prawomocny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję