Reklama

Służcie dobru człowieka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pracując w mediach służycie nam, którzy potrzebujemy głoszenia Słowa Bożego - mówił w homilii do środowiska ludzi mediów abp Stanisław Nowak metropolita częstochowski, który późnym wieczorem 23 stycznia przewodniczył Mszy św. w intencji ludzi mediów w kościele rektorackim pw. Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie.
Mszę św., której inicjatorem był wydział ds. środków społecznego przekazu Kurii Metropolitalnej w Częstochowie i Tygodnik Katolicki „Niedziela”, wraz z Metropolitą Częstochowskim koncelebrowali kapłani pracujący w mediach: ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela” i wikariusz biskupi ds. środków społecznego przekazu archidiecezji częstochowskiej, ks. Jacek Molka i ks. Mariusz Frukacz z redakcji „Niedzieli” oraz ks. Piotr Zaborski i ks. Zdzisław Wójcik z archidiecezjalnego Radia „Fiat”.
W homilii abp Stanisław Nowak przypomniał o wartości Słowa Bożego i jego znaczeniu w życiu człowieka. - Bez Słowa Bożego nie wiemy dokąd idziemy, nie znamy sensu naszego życia, nie znamy istoty naszego człowieczeństwa - mówił abp Nowak. „Słowo Boże nas kształtuje, formuje i zbawia”.
Metropolita Częstochowski wskazał również na wzór św. Franciszka Salezego, który „był wielkim głosicielem Słowa Bożego, teologiem, filozofem i dziennikarzem”. - Św. Franciszek Salezy był świętym, który ukształtował kulturę chrześcijańską. Ten Święty przypomina dziennikarzom, że mają służyć człowiekowi, kochać go i być odpowiedzialni za całego człowieka. A cały człowiek to ten, który nosi w sobie wieczność - podkreślił abp Nowak.
Celebrans zwrócił uwagę na dzisiejszą kulturę i cywilizację, która jest postchrześcijańska. - Przez dyktaturę relatywizmu i lekceważenie moralności Europa odchodzi od Chrystusa. Jedynym sposobem na zmianę tej sytuacji jest powrót do Ewangelii i nawrócenie - mówił abp Nowak.
Zdaniem Metropolity Częstochowskiego „trzeba się poddać ewangelizacji i przyjąć Słowo Boże”. - Trzeba mieć pasję ewangelizacyjną w służbie Słowu Bożemu. Trzeba byśmy przez świat mediów słyszeli ostatecznie Chrystusa. Jak nie ma miejsca dla Chrystusa to też nie ma miejsca dla człowieka - przypomniał.
Abp Nowak nawiązując do słów papieża Benedykta XVI z adhortacji „Verbum Domini” przypomniał dziennikarzom o ich szczególnym powołaniu. - Kto służy dobrze człowiekowi odpowiedzialnie realizuje swoje powołanie. Trzeba też nowe środki przekazu wziąć do rąk bo tego wymaga nowa ewangelizacja. Ale trzeba tymi nowymi środkami przekazu posługiwać się uważnie i inteligentnie - mówił abp Nowak.
„Bądźmy wdzięczni tym mediom, które dobrze służą człowiekowi. Jan Paweł II bardzo dziękował „Niedzieli” za działalność ewangelizacyjną” - kontynuował abp Nowak.
Na wspólnej modlitwie zgromadzili się dziennikarze mediów częstochowskich katolickich i świeckich, którym za przybycie podziękował ks. Skubiś.
Przed końcowym błogosławieństwem abp Stanisław Nowak podkreślił także „iż trudno wyobrazić sobie dzisiejszą kulturę bez mediów”. - Bądźcie wierni człowiekowi. Służcie też godności człowieka, godności i dobru Częstochowy - zaapelował abp Nowak do częstochowskich dziennikarzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego piszemy C+M+B na drzwiach i okadzamy domy?

2026-01-05 19:56

[ TEMATY ]

święto Trzech Króli

Epifania

C+M+B

AI

Litery na drzwiach, zapach kadzidła i barwne orszaki, przechodzące ulicami miast i wiosek – tak w wielu miejscach w Polsce wygląda 6 stycznia. O znaczeniu kredy, kadzidła i napisu C+M+B w kontekście uroczystości Objawienia Pańskiego opowiada ks. dr Stanisław Szczepaniec, przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego i konsultor Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Choć dziś najczęściej mówimy „Trzech Króli”, pierwotnie 6 stycznia Kościół wspominał trzy wydarzenia: pokłon Mędrców, chrzest Jezusa w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej. Wszystkie wskazywały na Jezusa jako na obiecanego Mesjasza.
CZYTAJ DALEJ

Uroczystość Objawienia Pańskiego - święto Boga i ludzi

2026-01-05 20:12

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Uroczystość Objawienia Pańskiego. Święto Boga i ludzi. Święto szczególnie tych, którzy niezmordowanie szukają Boga – by wierzyć w Niego, by przyjąć to, co ofiaruje, by zgodzić się z Jego świętą wolą, by wytrwać do końca, mimo wszelakich trudności, na drodze, która prowadzi do Niego i podąża Jego śladami.

Gdy Jezus narodził się w Betlejem w Judei za panowania króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: «Gdzie jest nowo narodzony Król żydowski? Ujrzeliśmy bowiem Jego gwiazdę na Wschodzie i przybyliśmy oddać Mu pokłon». Skoro to usłyszał król Herod, przeraził się, a z nim cała Jerozolima. Zebrał więc wszystkich arcykapłanów i uczonych ludu i wypytywał ich, gdzie ma się narodzić Mesjasz. Ci mu odpowiedzieli: «W Betlejem judzkim, bo tak zostało napisane przez Proroka: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jesteś zgoła najlichsze spośród głównych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie władca, który będzie pasterzem ludu mego, Izraela». Wtedy Herod przywołał potajemnie mędrców i wywiedział się od nich dokładnie o czas ukazania się gwiazdy. A kierując ich do Betlejem, rzekł: «Udajcie się tam i wypytajcie starannie o Dziecię, a gdy Je znajdziecie, donieście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon». Oni zaś, wysłuchawszy króla, ruszyli w drogę. A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się z powrotem do swojego kraju.
CZYTAJ DALEJ

Ewakuacja pociągu w Łódzkiem. Maszynista zauważył duży ubytek w torach

2026-01-06 21:02

OSP Będzelin

Ewakuacja pociągu

Ewakuacja pociągu

Przyczyna braku szyny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) będzie znana po przeprowadzeniu ekspertyzy technicznej - przekazała PAP we wtorek Katarzyna Michalska z PKP PLK. Według służb, uszkodzenie nie pojawiło się w wyniku ingerencji osób trzecich.

We wtorek około godz. 12 maszynista pociągu relacji Lublin Główny - Szczecin Główny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) zauważył brak szyny o długości 112 cm. Po doraźnym naprawieniu ubytku pociąg ruszył w dalszą drogę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję