Reklama

Prawda o relacjach polsko-żydowskich

Niedziela Ogólnopolska 23/2011, str. 19

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Mariusz Boguszewski: - W ostatnim czasie w mediach w Polsce bardzo negatywnie mówi się o Polakach. Jak wpisuje się ta książka w dyskusję o relacjach polsko-żydowskich?

Edward Kopówka: - Wszyscy jesteśmy świadomi, że nie od kilku miesięcy, ale już od wielu lat toczy się polemika na temat relacji polsko--żydowskich podczas II wojny światowej. W tej dyskusji są zasadniczo reprezentowane dwie opcje. Jedna próbuje obarczyć odpowiedzialnością za Holokaust znaczną część Polaków, druga natomiast sprzeciwia się takiemu postawieniu sprawy. Nasza książka wychodzi poza tę polemikę i proponuje trzecią opcję. Jest nią oddanie szacunku zarówno Żydom, jak i Polakom, męczennikom i bohaterom. Dlatego nie ma w niej osądzania czy generalizowania, a jest oddanie hołdu tym, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów, oraz obszerny opis zagłady tych, których jedyną „winą” było żydowskie pochodzenie.

- Niektórzy mówią, że w tej dyskusji nie wspomina się roli Niemców…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

E. K.: - Każda śmierć i każde cierpienie należy uszanować. Byli Niemcy, którzy wbrew swojej woli zostali wtłoczeni w machinę wojenną i też cierpieli. Oni również mają prawo mówić o swoim bólu, ale... musimy pamiętać, kto był przyczyną tego cierpienia, kto to wszystko zaczął. A spory i licytowanie się w końcu mogą doprowadzić do tego, że zapomnimy, kto tę wojnę wywołał, kto jest ofiarą, a kto katem.

- Ile czasu zajęło zebranie materiału do publikacji tej ważnej pozycji, która liczy 500 stron?

Ks. Paweł Rytel-Andrianik: - Publikacja jest owocem kilkunastu lat pracy, prowadzonej z różnym natężeniem. Niektóre relacje świadków zostały spisane pod koniec lat 90. XX wieku. Od kilku lat istnieje też zakładka na oficjalnej stronie internetowej Muzeum w Treblince, poświęcona Polakom ratującym Żydów. Ponadto w wakacje 2010 r. miałem okazję przeprowadzić kwerendę w Yad Vashem w Jerozolimie, dotyczącą okolic Treblinki. Owoce tych badań są teraz oddawane do rąk Czytelników.

- Co było zaskoczeniem w tych badaniach?

Reklama

KS. P. R.-A.: - Okazało się, że Instytut Yad Vashem odznaczył medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” na badanym terenie najwięcej osób z… byłego powiatu węgrowsko-sokołowskiego. A więc z powiatu, na którego terytorium znajdowały się obozy w Treblince - w sumie 93 osoby (zgłoszenia kolejnych 20 osób są w trakcie rozpatrywania). Z tego samego powiatu zamordowano także 44 osoby za pomoc Żydom, w tym 5 osób za podanie im chleba! Biorąc pod uwagę sąsiednie powiaty, w książce są opisane historie dotyczące niemal 1000 osób: ponad 250 zamordowanych, głównie za pomoc Żydom (w tym 18 księży), ponad 330 sprawiedliwych wśród narodów świata i ok. 400 osób, które z narażeniem życia niosły efektywną pomoc. I to właśnie im należy się pamięć na wieki.

- Dziękuję za rozmowę.

Książkę można zamówić w Wydawnictwie Sióstr Loretanek w Warszawie, tel. (22) 673-46-93, e-mail: wsl@loretanki.pl.
Oprawa: twarda; liczba stron: 500; cena: 28 zł.
Książka jest również dostępna w wersji PDF na stronach internetowych: www.treblinka-muzeum.eu; www.drohiczynska.pl.

Autorzy książki
Edward Kopówka - kierownik Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince
Ks. Paweł Rytel-Andrianik - student biblistyki oraz judaistyki na Uniwersytecie w Oxfordzie

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ewakuacja pociągu w Łódzkiem. Maszynista zauważył duży ubytek w torach

2026-01-06 21:02

OSP Będzelin

Ewakuacja pociągu

Ewakuacja pociągu

Przyczyna braku szyny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) będzie znana po przeprowadzeniu ekspertyzy technicznej - przekazała PAP we wtorek Katarzyna Michalska z PKP PLK. Według służb, uszkodzenie nie pojawiło się w wyniku ingerencji osób trzecich.

We wtorek około godz. 12 maszynista pociągu relacji Lublin Główny - Szczecin Główny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) zauważył brak szyny o długości 112 cm. Po doraźnym naprawieniu ubytku pociąg ruszył w dalszą drogę.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Orszak Trzech Króli przyciągnął tłumy

2026-01-06 15:38

[ TEMATY ]

Warszawa

Orszak Trzech Króli

Objawienie Pańskie

tłumy

PAP

Abp Adrian Galbas z figurką Jezusa Narodzonego podczas Orszaku Trzech Króli w Warszawie

Abp Adrian Galbas z figurką Jezusa Narodzonego podczas Orszaku Trzech Króli w Warszawie

Stolica Polski uczciła uroczystość Objawienia Pańskiego wielobarwnym Orszakiem Trzech Króli. Tysiące ludzi przeszły przez Trakt Królewski, by wraz z Mędrcami pokłonić się Dzieciątku Jezus. Orszak Trzech Króli zorganizowano w blisko 1000 miejscowości w Polsce i za granicą a uczestników największych ulicznych jasełek pozdrowił Papież Leon XIV. W Orszaku w Warszawie wziął też udział Prezydent RP Karol Nawrocki.

Tegoroczny Orszak Trzech Króli pod hasłem „Nadzieją się cieszą” nawiązywał do zakończonego Jubileuszu Narodzin Jezusa Chrystusa, obchodzonego jako Rok Nadziei. Hasło „Nadzieją się cieszą” wywodzi się ze słów drugiej zwrotki kolędy „Mędrcy świata, Monarchowie”. Jak podkreślali organizatorzy, nadzieja, którą cieszyli się Mędrcy ze Wschodu, jest dla nas wszystkich przykładem ufności, mimo życiowych przeciwności, prześladowań, a nawet spisków. Znakiem tej nadziei jest nowonarodzony Chrystus, a orszak to zachęta do zwrócenia się w kierunku Stajenki i św. Rodziny – relacjonuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Bądź ojcem jak św. Józef!

2026-01-07 06:11

[ TEMATY ]

ojcostwo

św. Józef

Karol Porwich/Niedziela

W środowisku kościelnym przez lata przyzwyczailiśmy się, że Pan Bóg to Ojciec, a Maryja to Matka. Pewnie też dlatego niektórzy odczuwają dziwny zgrzyt, słysząc podczas liturgii sformułowanie “Święta Matka Kościół”. „Co jest?!” – chciałoby się zakrzyknąć.

Po pierwsze, warto przy tej okazji zdementować od razu pogląd, że Pan Bóg to tylko Ojciec. “Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie” (por. Iz 49,15). Fragment ten, dość powszechnie znany, dobitnie ukazuje nam “matczyność” Boga. Co więcej, od Boga pochodzi zarówno męskość, jak i kobiecość. Gdzie więc szukać wzoru męskości i ojcostwa? Warto pójść za tropem Pana Boga, który, przyjmując na siebie ludzką naturę, wybrał sobie na ojca św. Józefa. Dlaczego? Skoro sam Bóg uznał, że ten mężczyzna „się nada”, należałoby przyznać Mu rację i zastanowić się, dlaczego właśnie św. Józef jest w tej materii tak szczególnym wzorem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję