Reklama

Mistrzostwa tuż-tuż…

Do Euro 2012 pozostał zaledwie nieco więcej niż miesiąc. Czy mamy reprezentację na miarę tak wielkiej imprezy? Przekonamy się o tym już w czerwcu. Tymczasem możemy śledzić zmagania U-17 od 4 do 16 maja w Słowenii. Oczywiście, za pośrednictwem niezawodnego Eurosportu

Niedziela Ogólnopolska 18/2012, str. 40

GETTY IMAGES/EUROSPORT

Łukasz Piszczek

Łukasz Piszczek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najpierw próba odpowiedzi na postawione wyżej pytanie. Moim zdaniem - tak. Mamy ciekawy zespół, który może sprawić niespodziankę. Jego szkielet stanowi tercet z Borussii Dortmund: Łukasz Piszczek, Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski. Każdy z nich jest graczem przynajmniej europejskiego formatu. Wielu jednak komentatorów widzi w nich gwiazdy światowego wymiaru. Sądzę, że to lekka przesada. Na razie przyzwoicie radzą sobie w silnej lidze niemieckiej, ale światowa kariera - o ile do niej w ogóle dojdzie - dopiero przed nimi. W każdym razie, również w innych formacjach nie brakuje ciekawych piłkarzy. Na pewno też naszym nie zabraknie motywacji i umiejętności. Wielu z nich gra w stosunkowo mocnych europejskich zespołach. Są to zawodnicy doświadczeni. Dlatego też nie obawiam się, że będą mieć tremę przed pojedynkiem z jakimkolwiek rywalem.
Mam nadzieję, że podczas dwutygodniowego zgrupowania zdążą się na tyle ze sobą zgrać, że nie przyniosą wstydu dopingującym ich kibicom. Nie oczekujemy po naszych efektownych futbolowych fajerwerków. Oczekujemy zostawienia serca na boisku i wyników, które premiowałyby nas do dalszych etapów Euro. Mówienie o tym, że ćwierćfinał byłby zadowalający, jest - moim zdaniem - minimalistycznym nastawieniem. Przecież gramy u siebie. Drugiej takiej okazji mieć prędko nie będziemy. Nie możemy zatem tego uśmiechu piłkarskiego losu zamienić w gorycz rozczarowania. Po prostu nie wolno nam zmarnować takiej szansy. Wie o tym Franciszek Smuda i wiedzą o tym jego podopieczni. Wiedzą też o tym wierni kibice.
Jeśli zaś chodzi o Euro U-17, to Eurosport i Eurosport 2 będą relacjonować na żywo mecze, w których wystąpią Polacy. Awans do najlepszej ósemki polscy piłkarze wywalczyli bardzo pewnie - wygrali wszystkie mecze eliminacyjne. W finałach czekają na nich bardzo wymagający rywale, w tym obrońcy tytułu - Holendrzy.
W sumie Eurosport pokaże 5 z 12 spotkań grupowych oraz oba półfinały i finał na żywo. Jeden mecz grupowy (Słowenia - Polska) zobaczymy w Eurosporcie 2. Kadra Polski U-17 na mistrzostwa Europy to: Piotr Azikiewicz (Zagłębie Lubin), Konrad Budek (Polonia Warszawa), Adrian Cierpka (Lech Poznań), Paweł Dawidowicz (Lechia Gdańsk), Dariusz Formella (Arka Gdynia), Gracjan Horoszkiewicz (Hertha Berlin, Niemcy), Aleksander Jagiełło (Legia Warszawa), Bartosz Jaroch (Resovia), Damian Kugiel (Lechia Gdańsk), Igor Łasicki (Zagłębie Lubin), Karol Linetty (Lech Poznań), Arkadiusz Mroczkowski (Stomil Olsztyn), Oskar Pogorzelec (Legia Warszawa), Vincent Rabiega (Hertha Berlin, Niemcy), Sebastian Rudol (Pogoń Szczecin), Mariusz Stępiński (Widzew Łódź), Patryk Stępiński (Widzew Łódź), Aleksander Wandzel (Lech Poznań), Rafał Włodarczyk (Mazur Karczew), Patryk Zenik (Arka Gdynia), Sebastian Zieleniecki (UKS SMS Łódź), Karol Żwir (Stomil Olsztyn).
Właśnie te nazwiska już niebawem mogą decydować o obliczu naszej kadry narodowej.

Kontakt: sportowa@niedziela.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Katechezy na Gorzkie żale: Aniołowie, żołnierze i inne postacie

2026-02-16 06:20

[ TEMATY ]

Gorzkie żale

Karol Porwich/Niedziela

Kto z uwagą przygląda się Ikonie z San Damiano, ten zauważy, że w dwóch miejscach ikony pojawiają się zastępy aniołów. Jedna grupa towarzyszy scenie Wniebowstąpienia, bowiem nad głową Jezusa, w czerwonym kręgu, symbolizującym tutaj niebo, widzimy Go – tym razem wstępującego do nieba. W lewej ręce niczym berło trzyma On krzyż – znak zwycięstwa. Otoczony jest przez chór aniołów. Kilku z nich wyciąga swoje ręce w stronę Jezusa, niejako w powitalnym geście.

Okrąg, który widzimy dokoła Chrystusa to symbol pełni i doskonałości ofiary Jezusa. Czerwony płaszcz, jaki ma On na swoich ramionach, wskazuje na Jego władzę kapłańską. Oczy Jezusa zwrócone są ku górze, w stronę Ojca, którego dłoń widać na samej górze, w półokręgu. Wyprostowane palce tej dłoni to znak oznaczający wskrzeszenie Jezusa lub błogosławieństwo Boga Ojca na wszystko, co czyni Jezus.
CZYTAJ DALEJ

Bp M. Marczak: Bóg może nas uwolnić z niewidzenia!

2026-03-15 14:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Kościół stacyjny Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi

Ostatnia liturgia stacyjna III tygodnia Wielkiego Postu, której przewodniczył biskup Marek Marczak, celebrowana była w kościele pw. Matki Boskiej Bolesnej w Łodzi, gdzie posługuję duszpasterską pełnią ojcowie pasjoniści.

Odwołując się do znaczenia IV niedzieli wielkopostnej łódzki pasterz zauważył, że - gromadzimy się w kościele stacyjnym, w pielgrzymce wiary, którą od kilkunastu już lat Kościół Łódzki, podejmuje, aby pomagać wszystkim, którzy chcą uczestniczyć w tych spotkaniach, w Eucharystiach, w rozważaniach, także w jałmużnie, w drodze do świąt wielkanocnych. Dzisiejszy wieczór to już Msza święta z niedzieli - z czwartej niedzieli Wielkiego Postu, niedzieli nazwanej laetare. To łacińskie słowo oznacza cieszcie się - stąd też kolor szat liturgicznych różowy, w zależności od odcienia może wzbudzać u niektórych lekki uśmiech. Niedziela laetare, czwarta niedziela Wielkiego Postu, wzywa do tego, żeby się cieszyć. Jak to jest, że Kościół w tym okresie wzywa do pokuty, do modlitwy, do postu, do czynów pokutnych, ale w jedną z niedziel mówi cieszcie się i przypomina o tym, że Wielki Post zmierza do świąt Wielkiej Nocy, do świąt radości, świąt zmartwychwstania pańskiego. Ta niedziela może być nam potrzebna chociażby z tego powodu, że jeśli na serio podejmujemy różnego rodzaju wyrzeczenia, posty, bierzemy udział w nabożeństwach takich jak droga krzyżowa czy gorzkie żale, to istnieje pewne niebezpieczeństwo, że bardzo zapatrzymy się w same akty pokutne zapominając do czego one tak naprawdę służą, do czego nas prowadzą - tłumaczył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję